Czerwony Kapturek według klasy 6.


Czerwony Kapturek według klasy 6.
/Antoni Kaczmarek, Katarzyna Kolińska, Zuzanna Pełka/

Kapturek już prawie dociera do domu babci, aż tu nagle dostrzega obok domku jakiś czarny samochód. 
- Chwila, chwila… Już dawno krzaczek z wilkiem minęłam, a wilka nie ma - pomyślał Kapturek. 
Dziewczynka puka, ale nikt jej nie odpowiada. Słyszy jakieś dziwne dźwięki dochodzące zza drzwi, więc wchodzi przestraszona do chatki, a tam siedzą babcia, leśniczy, wilk i rodzina babki z Gostynia. Wszyscy grają w pokera.
- O! Jak dobrze, że jesteś, bo jedzenie nam się kończy - powiedziała babcia. 
Oburzony kapturek woła do babci:
- Babciu, ja przyniosłam jedzenie tylko dla jednej osoby, a nie dla ośmiu! 
- Spokojnie! Wystarczy dla wszystkich - powiedziała staruszka. 
Babcia przedstawiła wnuczce rodzinę z Gostynia i razem usiedli do pokera. W skład rodziny babci wchodziła trójka dzieci: Arek, Ania i Amanda oraz rodzice: Adam i Aniela. Ród Brzęczyszczykiewiczów przebył bardzo długą drogę do babci domu, w którym mieli się zatrzymać parę dni. 
Goście zgłodnieli, jednak szkoda im było sprzątać kart ze stołu, na którym była rozłożona gra, więc zapakowali się do samochodu i pojechali do Mc’Donaldsa. Na miejscu panie ekspedientki krzywo patrzyły na babcię w czepku i pidżamie, dziewczynkę w czerwonej pelerynie, leśniczego ze strzelbą, brudnego wilka i rodzinę z trójką roztrzepanych dzieci. Po sympatycznym obiedzie, rodzina Brzęczyszczykiewiczów odwiozła wszystkich do domu, a sami udali się do swojego. 
- Hej, córuś! - powiedziała mama - jak było u babci?
 - A no - odpowiedział kapturek. – Chodź do pokoju, to wszystko ci opowiem. 

Close